Realna rzeczywistość przepleciona wirtualną

Hełmy wirtualnej rzeczywistości weszły w fazę testów już dość dawno, ale nadal znajduje się w nich nowe zastosowania i eksperymentuje z ich możliwościami. Na początku ich przyszłość wiązano z np. medycyną i możliwością przeprowadzenia operacji w wirtualnym świecie przed przystąpieniem do pracy nad żywym pacjentem. Obecnie rozwój hełmów VR poszedł w stronę rozrywki a firmy prześcigają się w nowych rozwiązaniach produkując między innymi specjalne kontrolery ruchowe.

Natomiast dzięki badaniom firmy Disney Reserch być może za kilka lat spotkamy się ze sportowcami noszącymi hełmy podczas gry. Ich pomysł przeplata prawdziwy obiekt z wirtualną rzeczywistością. W eksperymencie przeprowadzonym przez firmę użyto zwykłej piłki tenisowej z kilkoma czujnikami i zadaniem osoby noszącej hełm VR było złapanie rzuconego obiektu. Jak się okazało jest możliwa bezproblemowa interakcja pomiędzy obiektem widzianym wirtualnie, a prawdziwą, fizycznie istniejącą piłką.

Wykorzystano technologię filtrowania Unscented Kalman Filtering, dzięki czemu obliczano trajektorię lotu piłki, dzięki czemu użytkownik hełmy był w stanie z wyprzedzeniem zareagować na jej ruch. Chociaż nadal nie jest to tak proste jak się wydanie, ponieważ nasz mózg nie jest przyzwyczajony do takich sytuacji i wymaga dobrej koordynacji ciała, to jest to jak najbardziej możliwe.

Podczas testów nad możliwością wejścia w interakcję z fizycznym przedmiotem poprzez wirtualną rzeczywistość sprawdzono trzy rodzaje renderowania celu w hełmie. Pierwszym było obliczanie trajektorii lotu, dzięki czemu użytkownik był w stanie zobaczyć tor piłki z wyprzedzeniem. Później zastosowano „punkt złapania” piłki, dzięki temu użytkownik wiedział gdzie należy ustawić rękę aby załapać lecącą piłkę. W ostatniej formie testu zastosowano oba rozwiązania jednocześnie.

Sprawdzono zarówno wizualizację piłki za pomocą hełmu jako „oczu” gdzie osoba obserwowała piłkę jak by robiła to rzeczywiście. Oraz z opuszczoną głową, wyświetlając cel jedynie na wirtualnym ekranie. W obu przypadkach wynik był podobny i być może już niedługo poznanie trajektorii ruchu będzie kluczowe na boisku sportowym.

Elektroniczne przewodniki jako wygodna alternatywa w podróży

Niemal każda osoba lubiąca podróże mierzy się z podobnymi problemami. Papierowe przewodniki są nieaktualne, albo opiekun wycieczki sztywno opowiada ciągle o tych samych miejscach. Często jest tak, że chcielibyśmy zwiedzić coś znacznie bardziej interesującego, nieraz ukrytego przed oczami zwykłego turysty. Z pomocą przychodzą elektroniczne przewodniki dzięki, którym być może będziemy w stanie spełnić nasz zachcianki.

Pierwszą rzeczą jaka pozwala zastąpić nasz stary, papierowy przewodnik turystyczny to aplikacja ViaHero. Pozwala nam on na kontakt z nie tyle wykwalifikowanym przewodnikiem, co
z mieszkańcami danego miejsca oraz wspólne zaplanowanie wycieczki.

Dzięki ViaHero możemy, jeśli chcemy uniknąć popularnych, zatłoczonych turystycznie miejsc i zapoznać się z perspektywą miasta z poziomu danego mieszkańca. Nieraz jest to unikalne doświadczenie, gdzie możemy poznać wiele interesujących elementów kraju, o których nigdy nie wspomniano w oficjalnie wydawanych papierowych przewodnikach turystycznych.

Jak więc zaplanować swoją wycieczkę za pomocą aplikacji? Za jej pomocą kontaktujesz się ze swoim „bohaterem”, z którym zaplanujecie wycieczkę a także opowie o mało znanych atrakcjach jakie mogą na ciebie czekać na miejscu. Warto zauważyć, że osoba z jaką będziemy rozmawiać nie jest wybierana losowa a konkretnie na podstawie naszych gust i upodobań, dzięki temu możemy być pewni z tego, że porozmawiamy z kimś, kto wie co nas może zainteresować. Aplikacja obecnie działa dla takich krajów jak Kuba, Japonia oraz Islandia.

Kolejną aplikacją, oferującą doskonałą alternatywę dla standardowych przewodników jest Sherpa, czyli nowy wymiar Instagrama. Program Sherpa jest idealny dla każdego nowoczesnego podróżnika. Aplikacja pozwala na praktyczne wykorzystanie zdjęć zamieszczanych na Instagramie przez użytkowników. Mianowicie układa najpopularniejsze z nich w przewodnik turystyczny. Dodatkowo usługę uzupełniają np. Wikipedia czy Foursquare a sama aplikacja, chce w się w przyszłości stać internetowym biurem podróży.

Jakie mapy online wybrać podczas podróży?

Czasem zdarzy się nam, że podczas podróży zapomnimy, albo zgubimy nasze podręczne, papierowe mapy. Często jest też tak, że po prostu nie potrafimy się na nich odnaleźć. W takim przypadku pomocą służą mapy internetowe dostępne z każdego smarfona czy komputera podłączonego do sieci. Ich prostota w obsłudze pomoże bezproblemowo się odnaleźć nawet najbardziej odludnym miejscu, nie musimy też się martwić o to, że mapa jest nieaktualna. Mapy online mogą być aktualizowane nawet co kilka godzin. Poniżej przedstawię najciekawsze oraz najbardziej przydatne mapy jakie można znaleźć w sieci.

Nie sposób nie zacząć zestawienia od internetowego giganta aplikacji. Google Maps. Mapy te obejmują zasięgiem niemal cały świat i są wsparte zdjęciami zarówno lotniczymi jak i satelitarnymi. Szczegółowość również zaskakuje, bardzo często jesteśmy w stanie zobaczyć nawet pojedyncze zdjęcia przy naszej ulicy. Google Maps daje też możliwość wytyczania trasy od punktu A do puntu B wraz z opisem tekstowym całego przebiegu drogi, możemy również obejrzeć dane miejsce z poziomu wzroku przechodnia aby szczegółowo poznać okolicę.

Ciekawą alternatywą, która jednak wymaga jeszcze dopracowania jest Zumi, który należy do portalu Onet. W przeciwieństwie do map Google, Zumi ma charakter regionalny i działa na terenie polski. Jednak jest on wyjątkowo dokładny i pojedynczy piksel na mapie odwzorowuje około 10 cm w rzeczywistości. Co prawda Zumi oferuje możliwość wyszukiwania tras oraz połączenia komunikacji publicznej, jednak siła tej mapy wisi w ogromnej bazie adresowej. Odnajdziemy tu nieruchomości wystawione na sprzedaż lub wynajem oraz szczegółowe informacje o np. firmach.

Ostatnia omawianą pozycją będzie Bing Maps oferowane przez Microsoft i jest rozwinięciem usługi Live Maps. Mapy od Microsoftu oferują poza wytyczaniem dla nas drogi, bardzo przydatną opcję w postaci wskaźnika natężenia ruchu na danej trasie oraz rozkładem foto radarów. Dzięki temu jesteśmy w stanie przewidzieć czy trafimy na jakieś problemy, czy może spokojnie dojedziemy na miejsce.

Copyright Krzysztof Warzecha 2018
Shale theme by Siteturner