Wyszukiwarki internetowe – z czego korzystamy w 2017 roku?

Wyszukiwarka internetowa większości z nas kojarzy się automatycznie z usługą Google. Jednak na rynku istnieje kilka różnych sposobów na wyszukiwanie informacji i w poniższym tekście znajdują się informacje na temat kilku, najpopularniejszych wyszukiwarek internetowych.

Zacznijmy od niekwestionowanego króla wyszukiwarek. Google zagarnęło dla siebie niemal 97% wszystkich użytkowników internetu i póki co nie zapowiada się na na to, aby ktokolwiek mógł zagrozić temu gigantowi. Nie dość, że wyszukiwarka Google jest podstawową usługą na niemal każdej przeglądarce używanej w Polsce to sama firma oferuje szeroki zakres usług dodatkowych.

Warto zauważyć, że są do dane jedynie z Polski, na rynku światowym natomiast wyszukiwarka Google nadal jest na pierwszym miejscu, jednak korzysta z niej aż 17% użytkowników mniej. Natomiast wyszukiwarka Bing, która ma jedynie 2% użytkowników w Polsce, na świecie korzysta z niej aż 7% ludzi.

Kiedy mówimy o wyszukiwarkach międzynarodowych to obecnie mamy do wyboru jedną z trzech propozycji – Google, Bing oraz Yahoo. Wszystkie mają oddaną rzeszę fanów a pozycja Google nie do końca może być tak nietykalna jak się na początku wydaje. Utrzymanie pierwszej pozycji w rankingu wymaga ogromnych pokładów finansowych, za przykład niech służy sytuacja z 2014 roku kiedy to Google musiało zapłacić 1 miliard dolarów tylko po to, aby ich wyszukiwarka była domyślną na urządzaniach Apple.

Ciekawym jest, że w niektórych krajach Google wcale nie jest tak popularne jak by to wynikało z rynku światowego. Wyszukiwarki lokalne w niektórych krajach mają większy udział niż międzynarodowe giganty. W Rosji jedynie 35% użytkowników korzysta z usługi Google a ponad połowa jest zadowolona z wyszukiwarki Yandex. Podobnie wygląda sytuacja w Chinach gdzie Baidou plasuje się na pierwszym miejscu z udziałem 55% użytkowników.

Google jest królem na rynku międzynarodowym, jednak nie możemy być pewni że będzie tak zawsze. Wysoka pozycja oznacza ogromne pieniądze wyłożone na jej utrzymanie co może nie trwać wiecznie. Być może warto dać szansę wyszukiwarkom takim jak Bing czy Yahoo.

Steam – historia największego elektronicznego dystrybutora gier

Steam jest obecnie jedną z najbardziej rozpowszechnionych platform do dystrybucji cyfrowej gier. Jest to również swojego rodzaju serwis społecznościowy w którym użytkownicy mogą dzielić się spostrzeżeniami, zdjęciami czy kontaktować z twórcami danego tytułu. Steam pozwala również na komunikację za pomocą czatu zarówno klasycznego, jak i głosowego podczas gry.

Steam istnieje od 2003 roku. Platforma rozwinęła się jako sklep gdzie przy oferowanych tytułach można było odnaleźć informacje o nich, zdjęcia a nawet oceny dzięki serwisowi Metacritic. Steam pozwalał wtedy też na pobranie wersji demonstracyjnych gier oraz utworzono serwis „My Media” do pobierania filmów w wysokie jakości. Natomiast tak zwanej „nakładki Steam” doczekaliśmy się dopiero w 2006 roku, kiedy to przedstawiono funkcję”Friends”, która pozwalała na komunikację użytkowników platformy bezpośrednio z poziomu gry. Dwa lata później w 2008 roku dobrze znana wszystkim już firma Valve przedstawiła i udostępniła „Steam Cloud” bez której dzisiaj nie sposób sobie wyobrazić funkcjonowania naszej biblioteki. Kolejne lata już nie wprowadzały tak rewolucyjnych zmian platformy jak na początku. W 2011 roku dodano możliwość robienia zrzutów ekranu oraz 2GB miejsca do wykorzystania w tym celu. Jedne z ostatnich zmian miały miejsce w 2012 kiedy to udostępniono funkcję Big Picture, pozwalając tym samym podłączać komputer do telewizora i korzystać z funkcjonalności Steam również i tam.

Co prawda istnieją inne platformy działające na podobnej zasadzie, sprzedając gry w wersji elektronicznego klucza jednak Steam nadal pozostaje numerem jeden dla wielu użytkowników. Chociaż stosunkowo wysokie ceny gier ze sklepu Steam coraz częściej kierują ludzi na stronę GOG.com gdzie również możemy zakupić produkty elektronicznej rozrywki. Wersje gier z GOG niczym nie różnią się od Steamowych i możemy je dodać do swojej biblioteki Steam, jednak są one często dostępne po mniejszych cenach.

Mega – czyli hosting plików i Megaupload

Hosting plików jest czymś, bez czego nie wyobrażamy sobie dzisiejszego funkcjonowania w internecie. Możliwość zgrania filmu, czy zdjęć na serwer aby znajomi mogli je ściągnąć i obejrzeć jest czymś z czego każdy korzystał chociaż raz. Nieco starsi użytkownicy internetu natomiast pamiętają dobrze popularny serwis Megaupload.

Serwery strony o tej nazwie były jednym z najpopularniejszych miejsc do hostowania plików od 2005 roku kiedy powstała. Dzisiaj możemy zauważyć, że różne nielegalne pliki znikają z takich stron na mocy praw autorskich, jednak Megauplad nie prowadził takiej selekcji. Prowadziło to do nagminnego łamania praw autorskich i nielegalnego rozprzestrzeniania plików przez co w 2012 roku Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych aresztował twórców a majątek zamrożono. Wśród użytkowników wywołało to prawdziwą burzę a hakerska grupa Anonymous zaczęła atakować Departament Sprawiedliwości, FBI oraz wytwórnie muzyczne. Pokazuje to niestety jak łamanie prawa jest „popierane” przez większość użytkowników.

Jednak po roku od zamknięcia domeny Megaupload powstała dobrze dziś znana i prężnie rozwijająca się strona o nazwie Mega. Została założona przez twórcę Megaupload Kima Dotcoma
i jest tym razem traktowany jako legalna alternatywa dla nie istniejącego już Megaupload. Użytkownik nie uiszczający żadnych opłat ma dostęp to 50GB dysku wolnej pamięci na serwerach a dodatkowe wolne miejsce można powiększyć do aż 4TB pamięci opłacając miesięczny abonament. Serwis jest też dostępny mobilnie na wszystkich urządzeniach jak Windows Phone, Android czy iOS.

Jeśli więc korzystamy z Google Drive, Dropboxa, Chmury czy innego serwera hostującego pliki, pamiętajmy, że dawny, nielegalny co prawda król powrócił. Tym razem jako legalnie działająca spółka o ogromnym zasięgu i możliwościach serwerowych dla „darmowych” użytkowników w porównaniu do konkurencji. Być może nadszedł czas aby ponownie stać się Mega.

Copyright Krzysztof Warzecha 2017
Shale theme by Siteturner