Najlepsze słowniki internetowe

Internet daje nam ten przywilej, że oferuje wiele słowników online, i nie musimy siedzieć godzinami kartkując kolejne tomy słowników papierowych. W swojej bazie posiadają one znacznie więcej niż tylko język angielski i są w stanie nam pomóc nawet przy najbardziej skomplikowanych zagadnieniach. Poniżej znajduje się krótki opis najlepszych słowników jakie możemy odnaleźć w sieci.

Pomimo, że wielu korzysta z usług Tłumacza Google ze względu na jego szybkość użytkowania to jest on często również obszarem żartów internautów ze względu na jego nieraz niedokładne tłumaczenia.

Największym słownikiem obecnie jest LING, który w swojej bazie posiada ponad 156 tysięcy haseł. Słownik posiada możliwość wprowadzania znaków nie znajdujących się w języku polskim a więc możemy z łatwością przetłumaczyć słowa z np. języka niemieckiego. LING tłumacząc dane słowo od razu zapoznaje nas z jego różnymi znaczeniami dzięki czemu jesteśmy w stanie stwierdzić czy pasuje ono do np. naszej wypowiedzi w obcym języku. Słownik posiada również zestaw dodatków dzięki czemu możemy go zainstalować na pasku narzędzi lub użyć jako wyszukiwarki.

Kolejnym słownikiem wartym naszej codziennej uwagi jest MEGASŁOWNIK, który pomimo tego, że powstał dopiero pod koniec 2008 roku to już wybija się na czołówkę stawki. Posiada on możliwość tłumaczenia aż 11 języków i tak samo jak LING pokazuje nam różne znaczenia danego wyrazu. Jeśli natomiast czegoś brakuje, słownik daje możliwość jego dodania własnoręcznie, więc użytkownicy są sami w stanie go rozwijać.

Trzecim bardzo dobrym słownikiem online jest TŁUMACZ ONET. W przeciwieństwie do aplikacji Google bardzo ciężko jest się nie zgodzić z tłumaczeniami jakie oferuje Onet. Niestety jego wadą jest to, że aby mieć dostęp do czegoś więcej niż podstawowego słownika, musimy wykupić abonament.

Tak przedstawiają się obecnie najpopularniejsze słowniki online, każdy z nich jest warty polecania zarówno przy codziennej pracy z językiem obcym, jak i wyrywkowego szukania danych wyrażeń.

Wirtualny zapis danych – jak i gdzie to robić?

W dzisiejszych czasach pojemność fizycznych dysków komputerowych osiąga ogromne rozmiary. Jednak nadal są one narażone na uszkodzenia i utratę danych jakie są na nich zapisane. Oczywiście wielu z nas poza dyskiem na komputerze posiada różnego rodzaju karty pamięci, kart USB Pendrive czy też osobnych dysków twardych i płyt DVD czy Blue-Ray. Wszystkie te produkty jednak cechuje jedna i ta sama wada, mają szansę prędzej czy później nas zawieść.

Z pomocą jako alternatywa dla dysków fizycznych przychodzi zapis na zewnętrznych serwerach, które pozostaną tam póki ich nie skasujemy. Najpopularniejszym obecnie dyskiem wirtualnym jest Google Drive. Serwery tego giganta internetowego w darmowej wersji dają 15GB wolnego miejsca na zapis danych. Aby z niego skorzystać wystarczy mieć założone konto Google i zalogować się przez nie w Google Drive. To wszystko, możemy przesłać filmy, zdjęcia czy prezentacje oraz inne dokumenty Google z którymi dysk jest bezpośrednio powiązany. Pliki możemy ściągnąć na dowolny komputer a jeśli chcemy to udostępnić je za darmo w sieci to odbioru publicznego. Wykupić można większą pojemność dysku o odpowiednich rozmiarach 1, 10, 20 i 30TB pamięci.

Innym rozwiązaniem jest Dropbox, który daje nam możliwość korzystania z dysku na serwerach firmy Dropbox. Taki dysk jest znacznie mniejszy niż Google Drive, w wersji darmowej daje nam jedynie 2GB.Co ciekawe Dropbox posiada system referencji i zapraszając nowych użytkowników to korzystania z usług programu możemy powiększyć naszą darmową przestrzeń do 16GB co daje 1GB przewagi nad Google Drive.

Głównym zastosowaniem Dropboxa jest tak jak zwykle tworzenie zapasowych oraz synchronizacja danych, jednak pozwala on też na niestandardowe manewry takie jak np. synchronizacja haseł. Aby z niego korzystać wystarczy zalogować się na swoje konto stworzone w Dropboxie w przegladarce internetowej, lub skorzystać z dedykowanej aplikacji. Dzięki takim systemom jak wirtualne dyski do przechowywania danych, nie musimy się martwić o to, że zgubimy Pendrive, czy uszkodzimy dysk twardy naszego komputera.

Przyszłość sieci komputerowej, czyli technologia 5G

Obecnie wiele osób boryka się z problemami opóźnień sieci. Jest to szczególnie zauważalne w grach takich jak League of Legends, Dota 2 czy Counter-Strike gdzie ułamek sekundy może zaważyć o wygranej lub przegranej. Często zauważają to e-sportowcy a przykładem niech będzie jedna z drużyn Doty 2 pochodzącej z Korei Południowej. Zmuszeni oni byli do wyjazdu do Singapuru dzień przed ważnym turniejem tylko dlatego, że tam opóźnienie w grze wynosiło 0.06sec mniej. Przykład może i ekstremalny, ale obrazuje jak istotne jest dobre łącze internetowe w dzisiejszych czasach.

Technologia 5G natomiast może rozwiązać problem opóźnień i gwarantować bezprzewodowe łącze internetowe nie posiadające żadnych opóźnień w sieci. Mówi się, że technologia ultraszybkiego internetu ma zagwarantować opóźnienia zaledwie milisekundy a technologia ma pojawić się pojawić na rynku globalnym już w 2020 roku. Korea Południowa będzie pierwszym krajem jaka ma posiadać tę technologię i wprowadzić ją na swoim terenie nieco wcześniej, bo w roku 2019.

Obecnie przeprowadzane badania tylko pokazują moc drzemiącą w przyszłym 5G. Przy idealnych warunkach sieć ta była 10-krotnie szybsza niż najlepsze połączenia szerokopasmowe jakie posiadamy w domach i nawet 100-krotnie szybsze od 4G jakie znajduje się w telefonach komórkowych. Oczywiście ultra szybki internet nie przekłada się jedynie na gry komputerowe. 5G może dać początek wielu nowym opcjom w codziennym życiu.

Dzięki braku opóźnień byłoby możliwe produkowanie samodzielnych samochodów sterowanych za pomocą sieci internetowej. 5G umożliwi zdalną chirurgię z dokładnością i precyzją jaką można by osiągnąć przeprowadzając operację własnymi rękoma. Ultra szybka sieć internetowa otwiera też nowa furtkę dla robotyki i technologii przesyłu informacji do np. istniejącej już chmury.

Obecnie borykamy się z wieloma problemami wolnego, lub „lagującego” łącza internetowego. Natomiast za kilka lat być może będziemy sterować samochodem z domu, będąc pewnym, że czas reakcji będzie taki sam jakbyśmy to my siedzieli w środku – tak jak dzisiaj.

Copyright Krzysztof Warzecha 2017
Shale theme by Siteturner